Używamy plików cookies, aby poprawić Twoje doświadczenia na naszej stronie. Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności.
Chcę wejść w układ z firmą, która ma dużą bazę klientów idealnie pasującą pod moje usługi. Plan jest taki, że tworzymy wspólny, zamknięty pakiet, oni robią wysyłkę do swoich ludzi, ja to wszystko konfiguruję i dowożę od strony technicznej.
Mamy jednak problem z dogadaniem kwestii finansowych. Oni chcą 50/50 od całego przychodu, bo dają klienta. Mnie to średnio pasuje, bo cały koszt obsługi, serwerów i wsparcia po sprzedaży leży po mojej stronie, więc mój realny zysk mocno spadnie.
Jak to mądrze ugryźć, żeby nikt nie czuł się oszukany? Dzielić się zyskiem netto po odliczeniu kosztów stałych, czy bezpieczniej umówić się na stały procent od sprzedaży dla nich za samo przyprowadzenie leada?