Używamy plików cookies, aby poprawić Twoje doświadczenia na naszej stronie. Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności.

Niezbędne - wymagane do prawidłowego działania strony (zawsze włączone)

Post użytkownika Kuba

K
Kuba 4 godziny temu
Gorący temat Inne

Czy ktoś był w podobnej sytuacji?

Piszę to z poziomu "szklanego sufitu", ale nie finansowego, tylko mentalnego. Moja firma od dłuższego czasu przynosi stabilny zysk.

Problem w tym, że ja już tego kompletnie nie czuję.

Doszedłem do momentu, w którym zastanawiam się, czy to jest po prostu etap wypalenia, który trzeba przeczekać (urlop, delegowanie zadań), czy sygnał, że mój czas w tej branży dobiega końca.

Coraz częściej myślę o sprzedaży firmy i odcięciu się od tego wszystkiego, żeby spróbować czegoś zupełnie nowego od zera. Z drugiej strony boję się, że to tylko ucieczka i za pół roku będę żałował pozbycia się stabilnego źródła dochodu..

Komentarze (2)

S
Sebastian 4 godziny temu
Jeśli firma zarabia, to masz największy atut w ręku w postaci kapitał. Zanim sprzedasz, spróbuj zatrudnić kogoś na stanowisko operacyjne (COO). Odsuń się od zarządzania wszystkim na 2/3 miesiące. Jeśli po tym czasie nadal będziesz czuł obrzydzenie na myśl o firmie to sprzedaj. Ale najpierw sprawdź, czy nie wypaliła Cię po prostu rutyna operacyjna, a nie sam biznes
B
A
Anonim 4 godziny temu
Firmę najlepiej sprzedaje się wtedy, kiedy rośnie i zarabia. Jak doprowadzisz przez to wypalenie do momentu, w którym wyniki zaczną lecieć w dół, to dostaniesz za nią grosze. Przemyśl tą decyzję najlepiej z kimś z chłodną głową, może jakiś doradca
B